Boyhood – ©Agnieszka Maruszczyk

Poszukując fotograficznego tematu często kierujemy się w stronę egzotyki. Podróżujemy po świecie, przywożąc zdjęcia ilustrujące obyczaje i rytuały obcych kultur. Ciekawe, nierzadko efektowne, ale też najczęściej powierzchowne. Cóż bowiem można powiedzieć interesującego i pogłębionego, kiedy poświęcamy tematowi zaledwie kilka dni pracy.

Seria prezentowanych poniżej fotografii ujawnia nie tylko oczywisty talent wizualny autorki zdjęć, ale również potęgę tematu lokalnego tego, co jest tuż obok nas, na czym się znamy i co rozumiemy, czemu możemy poświęcić tygodnie, a nawet miesiące studiów, aby na końcu zaprezentować osobisty punk widzenia.

Agnieszka Maruszczyk, którą poznałem na prowadzonych przeze mnie warsztatach, fotografuje swojego syna. Janek ma osiem lat, urodził się w Londynie, a teraz razem z rodzicami mieszka w Poznaniu. Udostępniam za zgodą Agnieszki te poruszające fotografie pozbawione ocen, pełne miłości, poetyki i metafory. Jest to fragment, obiecujący początek czegoś wyjątkowego, co z jednej strony pięknie i wzruszająco ilustruje zachwyt oraz miłość matki do chłopca, z drugiej zaś przenosi nas w sferę uogólnień związanych ze światem dzieci.

Polecam tę wizualną lekturę z nadzieją, że tak jak i mnie dostarczy Państwu wielu wyjątkowych przeżyć i pobudzi do refleksji.

Tomasz Tomaszewski, 22 marca, 2018