Pieszczota wilgotnego prześcieradła

Przyjechałem tam po raz pierwszy 30 lat temu, ale wciąż pamiętam wrażenie jakie zrobiło wtedy na mnie to miasto. Nowy Orlean czarował dziwną magią. Może była to muzyka sącząca się z każdego mijanego baru, atmosfera artystycznej bohemy w „dzielnicy francuskiej”, a może nawet wszechobecna para wodna z rzeki Missisipi, której dotyk odbierałem wtedy jak pieszczotę wilgotnego prześcieradła. Pamiętam, że byłem ujęty, oszołomiony i zachwycony. Zbiegiem dobrych okoliczności znalazłem się tam ponownie ...

Czytaj dalej

Objawy chorobowe humanistycznej fotografii wieloplanowej

  Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości Internetowa przestrzeń, którą właśnie powołałem do życia, stanie się miejscem dla swobodnej wymiany ciekawych uwag i myśli związanych z fotografią. Na dobry początek publikuję poniżej interesujący tekst, który spontanicznie przesłał mi Pan Piotr Denis, tekst, w którym porusza ważne wątki związane z dzisiejszą fotografią. Ucieszyłem się tym artykułem […]

Aby uzyskać dostęp do tego artykułu musisz wykupić Czytaj dalej

ERNESTO BAZAN – bardzo prywatna opowieść

Zamieszczona poniżej informacja prasowa, przygotowana przez Fundację Fotografii FORT, syntetycznie opisuje jego niebywałe zasługi dla współczesnej fotografii. Ja podzielę się bardzo prywatną historią związaną z tym wyjątkowym człowiekiem, wspaniałym fotografem, Ernsto Bazanem. Było to kilka lat temu. Przeglądając Internet w poszukiwaniu dobrych fotograficznych książek, niespodziewanie natrafiłem na publikację, która magnetycznie przykuła moją uwagę. Książka zatytułowana była Cuba Bazan. Patrzyłem jak zaczarowany, zauroczony i przejęty emocjonalnym ładunkiem fotografii, ich treścią, sekwencją w jakiej ...

Czytaj dalej

O bakcylu kolekcjonowania albumów

Korzystając z życzliwości Tomasza i łączącej nas przyjaźni zamieszczam, będąc pod jego przemożnym wpływem kolekcjonerstwa, moją krótką historię budowy własnej - o wiele skromniejszej - kolekcji albumów i książek. Ten wpis powstał w nawiązaniu do wcześniejszego wpisu Tomasza pt. "Syndrom Stendhala..."   Myślałem, że nic nie pobije pierwszego wrażenia, jakie odczuwasz wchodząc pierwszy raz na teren posesji Tomasza – otoczona starodrzewiem i cudownie zadbanym, rozległym ogrodem szlachetna bryła kurortowej willi zapiera dech ...

Czytaj dalej

Syndrom Stendhala, czyli o korzyściach płynących z kolekcjonowania fotograficznych książek

Jest wiele miejsc na świecie, które fotograf dbający o własny rozwój artystyczny odwiedzić powinien. Na początku wymieniłbym Florencję. Nie tylko dla zachwycających oczy fresków Giotto, nie dla monumentalnego Davida, ani też dla tego, że można swobodnie natknąć się na duchy pochowanych w tym mieście Machiavellego, Galileo, czy Michelangelo. Do Florencji pojechać trzeba dla doświadczenia ostatecznego - galerii Uffizi. Mieści się w budynku wciśniętym pomiędzy wąskie uliczki centrum miasta i zaprojektowanym od ...

Czytaj dalej

Strach przed byciem fotografem przeciętnym

Zajrzałem na stronę http://www.burnmagazine.org/ prowadzoną przez mojego wieloletniego kolegę Davida Alana Harvey, znakomitego fotografa, członka agencji Magnum, poważnego edukatora i społecznika. Ten prestiżowy portal promuje młodych, utalentowanych fotografów, udostępniając im przestrzeń na publikację krótkich esejów zdjęciowych. Wszystko pod patronatem fotograficznej sławy Davida, tak więc całość odbierana jest jako propozycja bardzo wiarygodna i ważna, wpływająca na opinię wielu młodych, początkujących autorów. Pomijam tu oczywisty splendor jaki spływa na samego autora pokazywanych ...

Czytaj dalej

Nie każdy może być artystą. Na szczęście

Podczas lektury tego tekstu, do internetowej przestrzeni znanej jako Facebook zostanie wprowadzonych ponad 2 miliony nowych zdjęć. W ciągu dnia, pojawia się ich tutaj przeciętnie 300 milionów. Dziesięć procent wszystkich zdjęć jakie powstały od wynalezienia fotografii, a więc w ostatnich stu siedemdziesięciu czterech latach, wykonano w ciągu jednego, 2011 roku. To chyba przekonujący argument, aby uznać, że utrwalanie obrazu na cyfrowej matrycy staje się nieomal tak powszechne jak seks czy oddychanie, ...

Czytaj dalej